Encyklopedia objawów chorób - alfabetyczny spis
 
 

Metody leczenia udaru mózgu

 

26 lutego 2013

|

Kategoria: Zdrowie

 
Metody leczenia udaru mózgu

Źródło: sxc.hu

To kolejny przypadek konfrontacji pięknej idei z przykrą rzeczywistością oraz niezmiennością faktów. Ta piękna idea, o której jest mowa, to pogląd głoszący, że oczyszczenie zablokowanych tętnic pacjenta po wylewie, za pomocą specjalnego, wijącego się w miejscu powstania zatoru, urządzenia, można ocalić zagrożone komórki mózgowe, tym samym zapobiec wielu niepełnosprawnościom, spowodowanych wylewem krwi do mózgu.
Wielu pacjentów w Stanach Zjednoczonych, będących po udarze mózgu, jest gotowych poddać się takiemu wewnątrznaczyniowemu (w obrębie tętnic) leczeniu, ponieważ amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (ang. Food and Drug Administration, w skrócie FDA) zatwierdziła tego typu urządzenia, bez jakichkolwiek klinicznych dowodów na to, że pracują one prawidłowo. A program ubezpieczeń społecznych w USA (Medicare) uwzględnia już finansowanie tego typu leczenia.

Jak to w życiu bywa, nie zawsze wszystko jest tak, jakby ludzie tego chcieli. Także tutaj nastąpiło przykre zderzenie z rzeczywistością. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili trzy badania związane z pewną techniką leczenia pacjentów po udarze mózgu. Jedni pacjenci zostali poddani wewnątrznaczyniowej terapii wraz z dożylnym podaniem leku przeciwzakrzepowego o nazwie tPA (tkankowy aktywator plazminogenu) lub alteplazy. Natomiast drudzy pacjenci otrzymali jedynie tPA. Jak się okazało, nie stwierdzono żadnej różnicy w wynikach badań pacjentów.

- Nie ma tak naprawdę jasnych dowodów na to, że terapia wewnątrznaczyniowa z użyciem tPA ogólnie spisała się lepiej niż tPA zastosowany tradycyjną metodą. Trudno było dostrzec jakiekolwiek korzyści z przeprowadzonych i przedstawionych badań. - mówi dr Joseph Broderick.

Dr Broderick, dyrektor ds. badań Instytutu Neurologicznego na Uniwersytecie w Cincinnati, pod kierownictwem którego zostało przeprowadzone najważniejsze z trzech, wspomnianych wcześniej, badań nad udarem mózgu, dwa tygodnie temu, na międzynarodowej konferencji w Honolulu, przedstawił rozczarowujące wyniki tego badania.

Specjaliści zajmujący się tematyką udaru mózgu przez najbliższe miesiące, a może nawet lata, będą głowić się nad tym zaistniałym i palącym ich umysły problemem. Jednakże pierwsze domysły, dlaczego urządzenia do oczyszczania tętnic z zatorów, nie poprawiają w żaden sposób wyników leczonych, głoszą, że dzieje się tak dlatego, iż pacjenci ci nie zostali objęci odpowiednim leczeniem na czas.

Jednakże, procedura wewnątrznaczyniowa nie może być rozpoczęta, zanim nie zostanie wcześniej wypróbowany, wdrożony dożylnie, tPA, a to może nastąpić nawet po tak długim czasie jak cztery i pół godziny od wystąpienia pierwszych objawów udaru mózgu. - Nawet jedna godzina opóźnienia podjęcia leczenia, kwestionuje możliwe do osiągnięcia korzyści. - stwierdza dr Mark Chimowitz z Uniwersytetu Medycznego w Południowej Karolinie.

Dr Brian Silver of the Rhode Island Hospital Stroke Center zgadza się, że otrzymane rozczarowujące wyniki badań spowodowane są prawdopodobnie zbyt dużym, a przez to znaczącym, upływem czasu. - Nie wystarczy samo otwarcie naczynia krwionośnego, ale musi to być zrobione odpowiednio wcześnie, już na samym początku - mówi dr Brian Silver.

W badaniu, zwanym IMS-III, prowadzonym przez dr Brodericka, nie ma realnego potwierdzenia tego, że wyniki mogą stać się lepsze, jeśli tPA zostanie rozpoczęte w ciągu dwóch godzin od wystąpienia udaru, a leczenie wewnątrznaczyniowe w ciągu 90 minut. Praktycznie jest to jednak niemożliwe do realizacji w świecie rzeczywistym. Potrzeba czasu, żeby zebrać wyspecjalizowany personel potrzebny do wykonania wszelkich specjalistycznych, obrazowych i zaawansowanych badań diagnostycznych MRI czy CT, a następnie aby na spokojnie zastosować postępowanie wewnątrznaczyniowe. Nie wspominając już o tym, że wielu pacjentów z udarem mózgu nie mieszka blisko centrum, co może być powodem kolejnych opóźnień. Badania obrazowe typu MRI oraz CT pomagają zdiagnozować stan zablokowanych tętnic w mózgu człowieka oraz wyniki tychże badań istotne są przy podjęciu decyzji o skorzystaniu z leczenia wewnątrznaczyniowego. Jednak spora ilość pacjentów ma duże zakrzepy krwi w głównej tętnicy mózgu, i nie zawsze tPA może usunąć te zatory.

Ale niestety, nawet u pacjentów, których wyniki badań obrazowych zdają się wyglądać najkorzystniej, tzn. mają oni ten sam stopień niepełnosprawności po 90 dniach, czy też nie, zostają poddani procedurze usuwania skrzepu albo otrzymują standardowe leczenie.

Zatem, co dalej? Biorąc pod uwagę ogromną ilość ludzi dotkniętych udarem mózgu, naukowcy planują robić więcej badań, aby dowiedzieć się, jak poprawić wyniki pacjentów, którym tPA nie pomogło. Prace badawcze będą również obejmować nowe urządzenia oraz leki przeciwzakrzepowe.

Powstanie też wiele zmartwień związanych z rekrutacją pacjentów po udarze (oraz lekarzy) do prowadzenia badań, w trakcie których losowo będą przypisywane otrzymywanie samego tPA albo tPA w kombinacji z wewnątrznaczyniową terapią. Dlatego, że urządzenia wewnątrznaczyniowe są tak powszechnie stosowane.

- Może, Medicare będzie musiała ogłosić (moratorium) zawieszenie obowiązku świadczeń finansowych za terapie wewnątrznaczyniowe, do czasu gdy te pilnie potrzebne badania będą kontynuowane. To powinno wzbudzić jakąś żywą dyskusję. – mówi dr Chimowitz.


Opracowała:

Roksana Dunka-Piekarska
 
 
Tagi: udar mózgu, leczenie udaru mózgu, terapia wewnątrznaczyniowa, badania naukowe, naczynia krwionośne, wylew krwi do mózgu

Komentarze